englishdeutsch

+48 13 49 32 575

+48 697038006

biuro@tktranslate.pl

Start :: Blog

Adaptacja – jaki to rodzaj tłumaczenia?

Foto:
Przeczytanie artykułu zajmie Ci 2 minuty

Adaptacja – jaki to rodzaj tłumaczenia?

Każdy profesjonalny tłumacz wie, że nie ma jednej, najbardziej właściwej techniki tłumaczenia. Wszystko zależy od rodzaju tekstu, tego, „co autor miał na myśli” oraz przede wszystkim – od odbiorcy. Inaczej tłumaczy się instrukcję obsługi urządzenia domowego, a inaczej powieść lub tomik wierszy. Tłumacz może wybrać jedną z dwóch dróg: zbliżyć czytelnika do autora, zachowując wierność tekstu oryginalnego i stosując na przykład przypisy albo naruszyć oryginalną treść, aby stała się ona bardziej zrozumiała dla odbiorcy. Do której z tych strategii należy adaptacja?

Czym jest adaptacja?

Adaptacja to słowo używane głównie na gruncie literacko-filmowym. W tym kontekście oznacza przetworzenie dzieła literackiego na film. Jednak adaptacja to również jedna z najważniejszych strategii tłumaczeniowych. Zakłada zastąpienie pewnych elementów kultury właściwej dla autora na elementy kultury bliskie odbiorcy. Mogą być to tytuły książek, piosenek, filmów, nazwy potraw czy organizacji. Celem takiego działania jest jak lepsze zrozumienie tekstu. Jako że adaptacja zdecydowanie przybliża autora do czytelnika, to jest klasyfikowana jako metoda domestykacji, czyli zastąpienia w tekście tych elementów, które mogłyby powodować niezrozumienie.

Jaki charakter może mieć adaptacja?

Adaptacja wcale nie musi być zabiegiem punktowym, w którym tłumacz dokonuje podmiany jednej nazwy na drugą, na przykład zamieniając włoskie „ravioli” na polskie „pierogi”. Adaptacja w tłumaczeniu może zmieniać całkowicie kontekst danej sytuacji. Należy również podkreślić, że nie zawsze znajduje się odpowiednie ekwiwalenty, które oddawałyby sens tekstu źródłowego, zwłaszcza jeśli esencją danego dzieła są takie środki językowe, jakich brakuje w języku docelowym.

Przykłady adaptacji w tłumaczeniu

Ta strategia jest często stosowana w tłumaczeniach biblijnych. Przykładowo, wśród ludów, które nie znają wilków, wyrażenie „wilk w owczej skórze” można zamienić na „lampart w owczej skórze”. Przy tłumaczeniu Biblii na język Eskimosów wymagana była transformacja „chleba naszego powszedniego” w „rybę naszą powszednią”. W końcu ani w pierwszym, ani w drugim przypadku nie chodzi o wskazanie konkretnego gatunku zwierzęcia czy typu jedzenia, ale o pewną metaforyczną aluzję. Stosowanie adaptacji wymaga bardzo dobrego wyczucia językowego, a także rozwagi. Tłumacz musi być pewien tego, że dany element kulturowy rzeczywiście sprawiłby problemy ze zrozumieniem, aby nie naruszać oryginalnego tekstu bez wyraźnej potrzeby. Więcej o tłumaczeniach pisemnych, w tych tych oferowanych przez nasze biuro, dowiesz się, zaglądając na zakładkę http://www.tktranslate.pl/tlumaczenia-pisemne.